Buty na jesień damskie – jak dobrać obuwie do deszczu i pierwszych przymrozków

Jesień w Polsce to nie jeden rodzaj pogody, lecz trzy następujące po sobie okresy. Wrzesień bywa ciepły i suchy, październik przynosi deszcz i mokre liście, a listopad pierwsze przymrozki i poranki poniżej zera. Jedna para obuwia rzadko wystarcza na wszystkie trzy, dlatego warto wiedzieć, która cecha buta decyduje w którym momencie sezonu.

Trzy fazy jesieni i trzy różne potrzeby

We wrześniu najważniejsza jest przewiewność, ponieważ temperatura w ciągu dnia potrafi sięgać kilkunastu stopni i stopa w grubo ocieplonym bucie zaczyna się pocić. W październiku decyduje odporność na wilgoć, bo deszcz i mokre liście utrzymują się na chodniku przez większość dnia. Listopad przesuwa uwagę na ocieplenie i na podeszwę izolującą stopę od zimnego podłoża. Kupowanie jednego uniwersalnego modelu na całe trzy miesiące zwykle kończy się kompromisem, który nie sprawdza się w żadnym z tych okresów, dlatego rozsądniej rozłożyć sezon na dwie pary o różnym charakterze.

Podeszwa i przyczepność na mokrych liściach

Mokry liść na gładkiej nawierzchni bywa równie zdradliwy jak lód, tyle że łatwo go zlekceważyć. Z tego powodu warto sprawdzać rzeźbę podeszwy jeszcze przed zakupem: rowki powinny być na tyle głębokie, żeby odprowadzały wodę spod stopy, a guma na tyle miękka, żeby przylegała do podłoża. Gładka podeszwa skórzana wygląda elegancko, lecz na mokrej kostce brukowej traci przyczepność niemal całkowicie. Grubsza podeszwa dodatkowo oddala stopę od zimnej i wilgotnej nawierzchni.

Buty na jesień damskie w ofercie Suzana.pl

Na buty na jesień damskie w sklepie Suzana.pl składa się ponad trzy tysiące modeli uporządkowanych według rodzaju obuwia, więc listę można zawęzić do sztybletów, kowbojek, traperów, workerów, modeli trekkingowych, loafersów, mokasynów, półbutów albo sneakersów. Taki układ ułatwia skompletowanie dwóch par o różnym przeznaczeniu zamiast szukania jednego modelu na cały sezon. Osobno wydzielono botki na jesień , czyli obuwie zakrywające kostkę, po które sięga się zwykle od października. Dostępne rozmiary obejmują pełny zakres damski.

Cholewka, czyli gdzie kończy się ochrona

Wysokość cholewki decyduje o tym, ile wody dostanie się do środka podczas przejścia przez kałużę i jak szybko wychłodzi się stopa przy wietrze. Model kończący się poniżej kostki jest przewiewny i wygodny we wrześniu, ale w październiku nabiera wody od góry przy pierwszym mocniejszym deszczu. Cholewka sięgająca kilku centymetrów nad kostkę zatrzymuje większość rozbryzgów i osłania staw skokowy, nie ograniczając przy tym ruchu. Wyższe fasony mają sens dopiero wtedy, gdy do wilgoci dołącza chłód, czyli zwykle od przełomu października i listopada.

Impregnacja przed sezonem, a nie po pierwszym przemoknięciu

Impregnat działa najlepiej na materiale czystym i całkowicie suchym, dlatego nakłada się go przed pierwszym jesiennym wyjściem, a nie wtedy, gdy but zdążył już nasiąknąć. Warstwa ochronna zużywa się z każdym kolejnym deszczem, więc zabieg warto powtarzać co kilka tygodni przez cały sezon. Skóra naturalna wymaga dodatkowo natłuszczania, które utrzymuje jej elastyczność i zapobiega pękaniu przy zgięciu. Zamsz i nubuk potrzebują preparatu przeznaczonego właśnie do nich oraz szczotki o miękkim włosiu, używanej zawsze na suchym materiale.

Ile par wystarczy na jesień

W praktyce dobrze sprawdza się układ oparty na dwóch parach o wyraźnie różnych funkcjach. Pierwsza to model lżejszy, przewiewny, na wrzesień i na suche dni, najczęściej z cholewką kończącą się przy kostce. Druga to para przygotowana na deszcz i chłód, z wyższą cholewką, wyrazistą podeszwą i wnętrzem, które utrzymuje ciepło. Przy dwóch parach żadna nie jest noszona dzień po dniu, więc materiał zdąży odpocząć, a obie posłużą dłużej niż jedna używana codziennie.