Poduszki Bichata – usuwanie i efekty

Chęć wysmuklenia twarzy często pojawia się wtedy, gdy policzki wydają się „napompowane”, mimo szczupłej sylwetki. Skutkiem jest wrażenie dziecięcej buzi lub lekkiej opuchlizny, której nie da się zrzucić dietą ani treningiem. W takich sytuacjach coraz częściej pojawia się temat zabiegu na poduszki Bichata, czyli chirurgicznego usuwania części tkanki tłuszczowej z policzków. To procedura, która może wyraźnie zmienić rysy twarzy – dlatego wymaga świadomej decyzji, realnych oczekiwań i dobrego zrozumienia efektów, również tych odległych.

Czym są poduszki Bichata i za co „odpowiadają”?

Poduszki Bichata (buccal fat pads) to głębokie skupiska tkanki tłuszczowej w rejonie policzków, położone między mięśniami. U dzieci pomagają m.in. w ssaniu i nadają charakterystycznie „pulchną” buzię. U dorosłych nadal wpływają na kształt dolnej części twarzy.

Poduszki Bichata nie są tym samym co powierzchowna warstwa tłuszczu pod skórą. To odrębna, głębiej położona struktura, którą usuwa się chirurgicznie – nie znika ona od odchudzania, masażu czy kremów wyszczuplających. Dlatego osoby z naturalnie większymi poduszkami mogą mieć okrągłą twarz mimo niskiego poziomu tkanki tłuszczowej w ciele.

Na czym polega usuwanie poduszek Bichata?

Zabieg usuwania poduszek Bichata to procedura z zakresu chirurgii plastycznej twarzy. W przeciwieństwie do popularnych zabiegów medycyny estetycznej jest to pełnoprawna ingerencja chirurgiczna, choć zwykle wykonywana w trybie ambulatoryjnym.

Przebieg zabiegu krok po kroku

Najczęściej zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, czasem z lekką sedacją. Operacja trwa zazwyczaj od 30 do 60 minut.

Standardowy przebieg wygląda następująco:

  • dezynfekcja pola operacyjnego w jamie ustnej, podanie znieczulenia,
  • niewielkie nacięcie błony śluzowej od strony policzka, na wysokości zębów trzonowych,
  • delikatne wypchnięcie i uwidocznienie poduszki Bichata,
  • usunięcie całości lub części poduszki, z zachowaniem ostrożności wobec nerwów i przewodu ślinianki,
  • zaszycie nacięcia rozpuszczalnymi szwami.

Zabieg wykonuje się jednocześnie po obu stronach twarzy, tak aby zachować symetrię. Wycięty tłuszcz nie odrasta, więc efekt jest zasadniczo trwały – późniejsze zmiany wyglądu są związane bardziej z procesem starzenia niż „odbudową” poduszek.

Kto kwalifikuje się do zabiegu?

Usuwanie poduszek Bichata nie jest metodą odchudzania twarzy „dla każdego”. Najlepiej sprawdza się u osób:

  • ze szczupłą lub prawidłową sylwetką, u których policzki pozostają wyraźnie pełne,
  • z wyraźnie zarysowaną dolną szczęką, ale „schowaną” w masywności policzków,
  • u których brak jest nadmiaru skóry (młodsze osoby lub z dobrą elastycznością tkanek),
  • świadomych, że efekt obejmuje głównie środkową część twarzy, a nie podbródek czy szyję.

Przeciwwskazaniem mogą być m.in. zaburzenia krzepnięcia, nieuregulowane choroby przewlekłe, aktywne infekcje w jamie ustnej, zaawansowana wada zgryzu, a także nierealne oczekiwania co do efektu.

Najważniejsze: usunięcie poduszek Bichata to zabieg nieodwracalny. Raz usunięta tkanka głębokiego tłuszczu nie odbuduje się, dlatego decyzja powinna być bardzo dobrze przemyślana – także pod kątem wyglądu twarzy za 10–20 lat.

Jakich efektów można realnie oczekiwać?

Efekty nie są widoczne od razu po zabiegu, ponieważ przez pierwsze dni dominuje obrzęk i lekka asymetria. Wstępny rezultat pojawia się zwykle po około 2–4 tygodniach, a ostateczny kształt twarzy ocenia się po 3–6 miesiącach.

Najczęściej obserwuje się:

  • wysmuklenie środkowej części twarzy – mniej „dziecięcy” wygląd, bardziej trójkątny zarys,
  • delikatne podkreślenie linii żuchwy i kości policzkowych (zwłaszcza u osób z dobrą strukturą kostną),
  • wrażenie „cienia” pod kością policzkową – twarz zyskuje głębię i lekką rzeźbę.

Warto jednak pamiętać, że sam zabieg nie zmienia kośćca. Jeśli ktoś ma bardzo łagodnie zarysowaną żuchwę, poduszki Bichata nie „wyczarują” ostrej linii jak u fotomodeli. Podkreślają raczej to, co już jest w strukturze twarzy, niż tworzą zupełnie nowy kształt.

Efekty długoterminowe i starzenie się twarzy

Istotnym tematem są konsekwencje zabiegu w perspektywie starzenia się. Z wiekiem naturalnie dochodzi do utraty objętości tkanek miękkich twarzy i opadania struktur. Usunięcie części głębokiej tkanki tłuszczowej może:

– przyspieszać wrażenie „wychudzenia” środkowej części twarzy, szczególnie u osób bardzo szczupłych,
– podkreślać bruzdy nosowo-wargowe i okolice poniżej kości policzkowych,
– wymagać w przyszłości częstszego sięgania po wypełniacze lub zabiegi wolumetryczne.

Z tego powodu wielu chirurgów zaleca ostrożność u osób po około 35.–40. roku życia oraz u pacjentów z naturalnie bardzo chudą twarzą. U takich osób alternatywą bywa subtelne modelowanie innymi metodami zamiast agresywnego usuwania poduszek.

Ryzyka i powikłania – co trzeba wiedzieć przed decyzją

Mimo że zabieg uchodzi za stosunkowo mało inwazyjny, nadal jest to operacja w rejonie bogato unerwionym i unaczynionym. Ryzyko powikłań rośnie, jeśli procedurę wykonuje osoba bez doświadczenia w chirurgii twarzy.

Możliwe powikłania bezpośrednie

Do najczęstszych należą:

  • obrzęk, zasinienie policzków, przejściowa bolesność przy żuciu,
  • krwiaki i drobne krwawienia w jamie ustnej,
  • zakażenie rany (zwłaszcza przy niedostatecznej higienie jamy ustnej po zabiegu),
  • rozejście się szwów, przedłużone gojenie.

Rzadziej zdarzają się poważniejsze powikłania, takie jak uszkodzenie gałązek nerwu twarzowego (przejściowe lub trwałe zaburzenia mimiki w określonym obszarze) czy uszkodzenie przewodu ślinianki przyusznej. Z tego powodu tak istotne jest doświadczenie chirurga w operacjach w tej okolicy.

Niepożądane efekty estetyczne

Poza typowymi powikłaniami medycznymi istnieje też ryzyko po prostu niekorzystnego wyglądu:

  • nadmierne wyszczuplenie twarzy i efekt „zapadniętych” policzków,
  • asymetria – jedna strona twarzy wyraźnie bardziej „wydrążona” niż druga,
  • postażenie rysów twarzy, szczególnie u osób z cienką skórą.

Co ważne, część tych efektów może ujawniać się dopiero po kilkunastu miesiącach, gdy twarz naturalnie dalej się zmienia, a obrzęk dawno ustąpi. Dlatego przy konsultacji dobrze jest omówić nie tylko zdjęcia „przed i po” z pierwszych tygodni, ale też przykłady efektów rok i dłużej po zabiegu.

Przebieg rekonwalescencji po usunięciu poduszek Bichata

Okres rekonwalescencji po zabiegu jest zazwyczaj umiarkowanie uciążliwy, ale możliwy do pogodzenia z codziennym życiem zawodowym, o ile nie wymaga ono intensywnego wysiłku fizycznego czy częstych wystąpień publicznych.

Typowy przebieg:

  • pierwsze 2–3 dni – największy obrzęk, uczucie rozpierania policzków,
  • do 7–10 dni – stopniowy spadek obrzęku, wygaszanie dolegliwości bólowych,
  • do około 2 tygodni – gojenie błony śluzowej i wchłonięcie szwów,
  • do 4 tygodni – zanik resztek obrzęku, twarz wygląda już naturalnie.

Po zabiegu zwykle zaleca się:

– dietę miękką lub płynną przez pierwsze dni, unikanie bardzo gorących i ostrych potraw,
– wzmożoną higienę jamy ustnej (płukanki, delikatne szczotkowanie),
– unikanie intensywnego wysiłku, sauny, solarium i alkoholu przez co najmniej 1–2 tygodnie,
– spanie z lekko uniesioną głową, aby zmniejszyć obrzęk.

Alternatywy dla usuwania poduszek Bichata

Nie każda okrągła twarz wymaga sięgnięcia po skalpel. Czasem bardziej rozsądne są mniej inwazyjne metody modelowania, które można odwrócić lub skorygować w razie niezadowolenia z efektu.

W zależności od budowy twarzy i problemu do rozważenia są m.in.:

  • modelowanie wypełniaczami (np. kwas hialuronowy) w obrębie kości policzkowych – optycznie wysmukla dolną część twarzy bez usuwania tkanek,
  • toksyna botulinowa w mięśnie żwacze, jeśli twarz wydaje się szeroka głównie przez ich przerost (np. u osób z bruksizmem),
  • lipoliza iniekcyjna lub liposukcja podbródka i linii żuchwy, jeśli problemem jest podwójny podbródek, a nie same policzki,
  • mniej inwazyjne zabiegi ujędrniające (RF, HIFU, nici), szczególnie u osób z początkiem wiotkości skóry.

U osób młodych, u których tkanki nadal się zmieniają, część chirurgów sugeruje odczekanie kilku lat, bo wraz z wiekiem naturalna „pulchność” twarzy i tak się zmniejsza. Zbyt wczesne usunięcie poduszek może skutkować przedwczesnym „wychudzeniem” rysów.

Jak rozsądnie podjąć decyzję o zabiegu?

Przed podjęciem decyzji warto odpowiedzieć sobie szczerze na kilka pytań:

  1. Czy twarz jest faktycznie „za okrągła” przy szczupłej sylwetce, czy problem dotyczy raczej ogólnej masy ciała?
  2. Czy estetyczna inspiracja nie opiera się wyłącznie na przefiltrowanych zdjęciach z mediów społecznościowych?
  3. Czy akceptowane jest ryzyko, że za kilkanaście lat twarz może wyglądać zbyt wychudzoną i wymagać dodatkowych zabiegów wolumetrycznych?
  4. Czy konsultacja odbywa się z chirurgiem plastykiem lub szczękowo-twarzowym, a nie wyłącznie w gabinecie medycyny estetycznej?

Rozsądne podejście zakłada także akceptację, że czasem najlepszą decyzją jest odstąpienie od zabiegu. Dobry specjalista potrafi odradzić operację, jeśli widzi ryzyko nienaturalnego lub postarzającego efektu – szczególnie u bardzo szczupłych pacjentów lub przy już zarysowanych objawach utraty objętości twarzy.

Usunięcie poduszek Bichata ma potencjał wyraźnie poprawić proporcje twarzy u odpowiednio dobranych osób, ale nie jest „szybką sztuczką” na instagramowy owal. To zabieg chirurgiczny, który wymaga chłodnej analizy, realnych oczekiwań i świadomego spojrzenia na siebie nie tylko dziś, ale też za kilkanaście lat.